piątek, 10 lutego 2012

Jajka w nowej odsłonie

Dziś pisanki odmiennie. 
Po długim rozstaniu wracam do wełny i igły i dziś zaczynam filcowanie. Tym razem na styropianie.  Dla wiadomości zainteresowanych- filcowanie, czyli wytwarzanie filcu polega na wykorzystaniu naturalnych własności wełny, której każdy włos posiada miniaturowe haczyki, które podczas spilśniania, czyli filcowania plączą się ze sobą i coraz bardziej zbijają. Z tego też powodu wełniane ubrania kurczą się w praniu, gdy upierzemy je w zbyt ciepłej wodzie. Filcowanie odbywa się poprzez ubijanie, walcowanie, pocieranie wełny. Filc znany był zanim powstało tkactwo. Używano go już ponad 6 tysięcy lat przed naszą erą na terenach dzisiejszej Turcji. Do dziś wędrowne plemiona robią sobie z namioty zwane jurtami. W Polsce filc, znany jako sukno był bardzo cennym i powszechnym materiałem, z którego robiono ubrania. Nazwa krakowskich Sukiennic pochodzi od handlu suknem. Można filcować na dwa sposoby: na mokro i na sucho. Ja filcuję na sucho i ufilcuję pisankę.
Potrzebne materiały:
wełna do filcowania
styropianowe jajko/ u mnie 10 cm/ najlepiej z miękkiego  styropianu
igła do filcowania (cienka)










sobota, 4 lutego 2012

Czekoladowe muffiny

Gubię się w mnogości przepisów na muffiny.  Nie mogąc konkurować z mistrzyniami wypieków staram się zastosować najprostsze rozwiązania. Jednym z nich jest mieszanka "Duża blacha -ciasto czekoladowe". Muffiny, które upiekłam są pyszne, puszyste i aromatyczne. 





 

piątek, 27 stycznia 2012

środa, 25 stycznia 2012

M. Monroe


 


 

Nowy Jork i Marilyn Monroe
tu Nowy Jork, odważni Amerykanie i ...nasze ptaszęta












Recykling

Od jakiegoś czasu metalowe puszki po produktach spożywczych pozostają w moim domu. Szukam dla nich nowego zastosowania. Tę popełniłam florystycznie, okleiłam papierem i tasiemką i przeznaczyłam na nożyczki.





czwartek, 12 stycznia 2012

Chatka z bajki

  Jakis czas temu szperając w sieci natrafiłam na te zdjęcia i poczułam , że muszę podzielić się nimi....Absolutnie cudowne i bajkowe miejsce - maleńki viktoriański domek Sandry Foster w Catskills w stanie Nowy York.  Na dzień dzisiejszy uroczy domek Sandy nie ma kuchni ani łazienki ale jego właścicielka już planuje co i gdzie wkomponuje... Najważniejsze - jest prąd, dzięki czemu wieczorem można cieszyć się światłem, zwłaszcza, że pada ono z ulubionego, starego żyrandola w stylu vintage...











fot. Trevor Tondro, The New York Times oraz fot. Sandy Foster

  Poruszonych pięknem tego miejsca odsyłam do My Shabby Streamside Studio - tu można zobaczyć inne niezwykłe inspiracje Sandy Foster