Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynka. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2012

"Oprócz błękitnego nieba nic mi dzisiaj nie potrzeba"...

Tak śpiewał zespół Maanam lat temu kilka a dziś mogę zanucić to ja na swym balkonie...
Błękit dominuje nieoczekiwanie, dziś w drodze do domu wstąpiłam do kwiatowego zakamarka i ujrzałam piękną lobelię, przy której moja balkonowa wygląda szpetnie. Uprzejmy Pan poinformował mnie, że najprawdopodobniej posiadam odmianę krótką, a ta która mnie zachwyca jest odmianą pnącą. Natychmiast nabyłam. Acha, skrzynki nabrały nowego wyglądu...






wtorek, 10 kwietnia 2012

Stara skrzynka

Mam skrzynkę na balkon. Wpasowała się idealnie w jego kąt. Powinnam ją trochę odświeżyć tj. poskrobać, może polakierować, bo spędziła lata w szopie, czekając na mnie i swoje drugie życie.  Pewnie za jakiś czas to zrobię...










piątek, 6 stycznia 2012

Potrzeba chwili


 Prawda, że mam piękny widok za oknem ?  O tej porze roku to niemal niespodzianka od natury, a może od Trzech Króli ? :)


Wiele lat temu mój syn wcielił się w postać jednego z królów w jasełkach przygotowywanych w przedszkolu.
Był królem Baltazarem. Szatę Baltazarkowi  zaprojektowałam sama. Całą rodziną uczestniczylimy w przedstawieniu i podobnie jak inni rodzice pękaliśmy z dumy i zachwytu. Było to jedyne w życiu mego syna nieziemskie wcielenie.


Musiałam coś pobielić. To jest skrzynka na akcesoria malarskie, obok, pomalowane na biało i przygotowane do schabby, szuflady. Szuflady przyjechały z Zakopanego i długo czekały na tę chwilę.  Są na razie pociągnięte czarną farbą i świecą. Czeka je malowanie i przecieranie.  Rodzina skrzeczy, że bałagan w kuchni- to dziś moja pracownia- więc odkładam zakończenie na jutro.  Sobota i będę mogła podziałać przy naturalnym świetle od rana. Już się cieszę!







Przy okazji lampa dostała towarzystwo:  białą kasetkę na
" wszystko i nic" oraz odnowione ptaszory z pobielonymi 
piórkami.


 Krzesło doczekało się nowej szaty.  Stary rupieć komunistyczny w nowym wcieleniu prezentuje się nieźle.   Malowanie rozpoczęte... 



Po tak męczących chwilach czas na zasłużony odpoczynek pracowitej pszczółki:)






sobota, 26 listopada 2011

Z piwnicznej izby...

 Stara skrzynka znaleziona w pewnej piwnicy miała być pierwotnie jedynie pobielona. Miała... ale nie jest. Nie wiem jak to się dzieje ale kiedy zaczynam malować to nie mogę przestać domalowywać, zamalowywać. Odczuwam przymus poprawiania i niekiedy pogarszam, a nie poprawiam efekt. Tak jest z tą skrzynią.

Zauważyłam , że zdjęcia eksponują mankamenty.
Przede mną jeszcze wiele pracy, widzę mnóstwo niedoróbek, trzeba poczyścić okucia, zająć się śladami po uchwycie itd.  Ale na dziś jest tak...