czwartek, 15 grudnia 2011

Ach te Dorotki !

To choinki Dorotek. Choinki są zachwycające, w rzeczywistości wyglądaja jeszcze piękniej. Moje koleżanki dołączyły do grupy " stale kombinującyh kobiet". Wydaje mi się, że niedługo regularne życie ich rodzin będzie tęsknym wspomnieniem, a zapach farby zagości w mieszkaniu na stałe.





środa, 14 grudnia 2011

Bombki - rozpoczęcie

Z niejakim oporem przystapiłam do  malowania bombek styropianowych.
Z oporem, ponieważ poległam w ubiegłorocznych zmaganiach ze styropianem. Teraz mam większe rozeznanie w temacie, więc do decu zabieram się planowo i bardziej przemyślanie. 
Te zdjęcia dokumentują pierwszy etap  pracy...



Przede mną cieniowanie, lakierowanie , cieniowanie, lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie...



 Tak wyglądały bomby ubiegłoroczne -styropian rozmiaru maxi.


W godzinę


   Choinka powstała w godzinę. Do jej wykonania potrzebowałam stożka styropianowego, starej książki i dużej liczby szpilek.   Oczywiście słusznie oburzą się CI, dla których nie istniej pojęcie starej , niepotrzebnej książki. Książek nie należy niszczyć! Moja książka była bardzo zaczytana, brudna i podarta, więc mam mniejsze poczucie winy. Na domiar podoba mi się to co zrobiłam.




poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mam plan...

 Tace. Dzisiaj dotarło zamówienie i nie mogłam się powstrzymać przed pomazaniem ich do schabby.
Są piękne i muszę się postarać by ich nie zepsuć bo będą prezentem świątecznym .


Biało mi...

sobota, 10 grudnia 2011

Takie sobie...



Niedawno pisałam o niemal zabójczym zapachu kwitnącej hoi.Dziś znalazłam w internecie informację,że kropelki soku tzw.łzy na kwiatostanie, sygnalizują deszcz ?!?.  
Teraz hoja przygotowuje się do zimy..


Fiołki na parapecie już nie kwitną, pewnie to ich ostatnie sezon a niedobór zieleni rekompensuję sobie malutkimi "ciskami" zakupionymi w popularnym sklepie.



 

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Pestki i otręby









Kalendarz Kacpra

Chciałam pokazać Wam pomysłowy Adwentowy Kalendarz wykonany przez Dorotę dla jej synka. Deska, sznurek, drewniane klamerki,trochę farby,trochę papieru i efekt zachwycający.
Ale najbardziej zachwycają mnie pierniczkowe cyferki-upieczone i ozdobione lukrem przez autorkę kalendarza.





Kalendarz zawieszony jest na klocku podtrzymującym strop.


                                     Pierniczenie rozpoczęte!
Domek z piernika wykonany przez Mamę Kacpra.

Niezwykłych ŚWIĄT Kacperku !